środa, sierpnia 12, 2026

Epoki alchemii. Jak magia stała się chemią? Już w księgarniach od 23 września!




Już 23 września swoją premierę będzie miała książka "Epoka alchemii". Okładka tak bardzo mnie ujęła, że zatonęłam w streszczeniu tej pozycji. I już wiem, że muszę ją poznać, bo poszerzy moje horyzonty i ukaże przede mną zupełnie inny świat.
Wydawnictwo: Znak Koncept
Autor: Kit Chapman

Informacja prasowa wydawcy:

„Epoka alchemii…” to pozycja, która łączy w sobie wszystkie najlepsze cechy literatury faktu, dziennika podróży i książki popularnonaukowej. Czytelnicy znajdą tu nie tylko barwną i dowcipnie opowiedzianą historię tego, jak doszło do powstania chemii-dziedziny nauki, ale też setki ciekawostek o chemii i jej poprzedniczce – alchemii, a także zwięzłe, wciągające i interesujące nawiązania do współczesnych osiągnięć nauki.
Chapman odwiedził niemal sto krajów na całym świecie, by zebrać najciekawsze i najbardziej znaczące dla rozwoju nauki historie związane z (al)chemią: wspomina i o sekretnych przepisach na wieczne piękno weneckich magnatek, i o próbach uzyskania środka czyniącego człowieka nieśmiertelnym. W „Epoce alchemii…” sporo miejsca poświęcono też złotu i odwiecznym próbom uzyskiwania go w procesie przemiany innej substancji (od żelaza po… mocz!), zaś może najciekawsze są barwne opisy (często przypadkowych!) eksperymentów, których efekt mógł mieć tragiczny albo nieoczywisty skutek. Tak było choćby z Napoleonem i… margaryną!

Gdy naciśniesz okładkę, przeniesie cię na stronę, gdzie zamówisz książkę.




3 komentarze:

  1. Zapowiada się niezwykle wciągająco, zwłaszcza te wątki o przypadkowych odkryciach i dawnych eksperymentach. Okładka faktycznie ma w sobie coś takiego, że trudno przejść obok niej obojętnie, więc całkowicie rozumiem twój zachwyt. Też chętnie po nią sięgnę po premierze.

    OdpowiedzUsuń
  2. Moja siostra ma magistra z chemii, ale dla mnie to czarna magia. Jestem jednak tej ksiązki ciekawa. Chemia to interesująca dziedzina.

    PS. Zaobserwowałam Cię. Odwdzięczysz się tym samym? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie chemia to też czarna magia, dobrze to ujęłas, haha. Dlatego cieszę się, że jeśli ta książka trafi w moje ręce, to rozwieje parę wątpliwości.

      Tak, tak, zaobserwowałam cię

      Usuń

Dziękuję serdecznie za każdy komentarz.
Nie bawie się w obs za obs, ale wchodzę na blogi obserwujących i komentuje(obserwuje jesli mi się podobają i jestem stałym czytelnikiem)

środa, sierpnia 12, 2026

Epoki alchemii. Jak magia stała się chemią? Już w księgarniach od 23 września!




Już 23 września swoją premierę będzie miała książka "Epoka alchemii". Okładka tak bardzo mnie ujęła, że zatonęłam w streszczeniu tej pozycji. I już wiem, że muszę ją poznać, bo poszerzy moje horyzonty i ukaże przede mną zupełnie inny świat.
Wydawnictwo: Znak Koncept
Autor: Kit Chapman

Informacja prasowa wydawcy:

„Epoka alchemii…” to pozycja, która łączy w sobie wszystkie najlepsze cechy literatury faktu, dziennika podróży i książki popularnonaukowej. Czytelnicy znajdą tu nie tylko barwną i dowcipnie opowiedzianą historię tego, jak doszło do powstania chemii-dziedziny nauki, ale też setki ciekawostek o chemii i jej poprzedniczce – alchemii, a także zwięzłe, wciągające i interesujące nawiązania do współczesnych osiągnięć nauki.
Chapman odwiedził niemal sto krajów na całym świecie, by zebrać najciekawsze i najbardziej znaczące dla rozwoju nauki historie związane z (al)chemią: wspomina i o sekretnych przepisach na wieczne piękno weneckich magnatek, i o próbach uzyskania środka czyniącego człowieka nieśmiertelnym. W „Epoce alchemii…” sporo miejsca poświęcono też złotu i odwiecznym próbom uzyskiwania go w procesie przemiany innej substancji (od żelaza po… mocz!), zaś może najciekawsze są barwne opisy (często przypadkowych!) eksperymentów, których efekt mógł mieć tragiczny albo nieoczywisty skutek. Tak było choćby z Napoleonem i… margaryną!

Gdy naciśniesz okładkę, przeniesie cię na stronę, gdzie zamówisz książkę.




3 komentarze:

  1. Zapowiada się niezwykle wciągająco, zwłaszcza te wątki o przypadkowych odkryciach i dawnych eksperymentach. Okładka faktycznie ma w sobie coś takiego, że trudno przejść obok niej obojętnie, więc całkowicie rozumiem twój zachwyt. Też chętnie po nią sięgnę po premierze.

    OdpowiedzUsuń
  2. Moja siostra ma magistra z chemii, ale dla mnie to czarna magia. Jestem jednak tej ksiązki ciekawa. Chemia to interesująca dziedzina.

    PS. Zaobserwowałam Cię. Odwdzięczysz się tym samym? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie chemia to też czarna magia, dobrze to ujęłas, haha. Dlatego cieszę się, że jeśli ta książka trafi w moje ręce, to rozwieje parę wątpliwości.

      Tak, tak, zaobserwowałam cię

      Usuń

Dziękuję serdecznie za każdy komentarz.
Nie bawie się w obs za obs, ale wchodzę na blogi obserwujących i komentuje(obserwuje jesli mi się podobają i jestem stałym czytelnikiem)