wtorek, września 19, 2017

Blogerzy polecają!

Dzisiaj mam dla Was post niespodziankę, bo został współtworzony ze wspaniałą grupą bookstagramowiczów i blogerów. Każdemu z osobna dziękuję za wzięcie udziału w moim pomyśle. Mam nadzieję, że Wam, czytelnikom, przypadną typy książek i księgarni, w jakich lubują się inni blogerzy.

I oto zaskakująca chwila, bo zaczynamy od Colleen Hoover...





Lovemorebooks (blog)
Hej! Tu Kinga z lovemorebooks. U mnie krótko i treściwie- jak zawsze. Chciałabym wam polecić książkę, która zawładnęła moim sercem, a historią bohaterów żyłam jeszcze długo po jej przeczytaniu. Polecam wam książkę NOVEMBER 9, napisaną przez Colleen Hoover, moją ulubioną pisarkę. Ta pozycja ma wszystko, czego od książki oczekuję- humor, niebanalny romans, ciekawą fabułę, zwroty akcji i zakończenie, przy którym płaczę. Mogę was zapewnić, że zakochacie się w Fallon i Benie oraz zaczniecie wierzyć w miłość i przeznaczenie. Pozycja must have! A tak btw. pisałam w tym roku maturę i wykorzystałam właśnie tą książkę jako przykład w rozprawce.
Ala zapytała mnie jaką księgarnie lubię najbardziej? Uwielbiam dotykać książki i chodzić do księgarni stacjonarnie, ale te ceny i brak promocji mnie przerażają. Z tego to powodu książki kupuję w księgarniach internetowych, a ta która nigdy mnie nie zawiodła to bonito.pl. Można znaleźć na niej prawdziwe perełki za połowę ceny a dostawa kosztuje około 4 zł (przy tym kiedy wybierzecie płatność i odbiór  ,,w kiosku punkcie Ruch").
 Trzymajcie się ciepło!




Grażyna Krzysztofiak z bloga Dolina Książek (blog)
Hej, oto moja krótka opinia o książce "Czarna bezgwiezdna noc" Stephena Kinga.
Jesień zagościła u nas na dobre, a deszczowa pogoda sprzyja czytaniu. W takie dni każdy czytelnik powinien być zaopatrzony w ciepły koc, kubek ulubionej herbaty oraz ciekawą książkę. Moją propozycją jest zbiór opowiadań króla grozy, czyli Stephena Kinga. "Czarna bezgwiezdna noc" to książka, która zawiera cztery opowiadania. Ja jednak nazwałabym je mini powieściami, ponieważ chociaż są krótkie, to mają bardzo rozbudowaną fabułę. W każdej z nich opowiedziano o losach osób, które przez pewne zdarzenia zostały mordercami. W powieściach Kinga lubię to, że autor potrafi bawić się uczuciami czytelników. Byłam w szoku, gdy w jednym opowiadaniu współczułam mordercy... Tak! Dobrze przeczytaliście. Było mi szkoda, że losy bohaterów... Stop! Nie mogę zdradzić Wam zbyt wiele. Połączenie kryminału z elementami horroru dało świetny efekt, dzięki któremu ze strachu czasem miałam dreszcze. Szybka akcja, interesująca fabuła i ciekawi bohaterowie to coś, dzięki czemu czas z tą książką upłynie nam bardzo szybko. Zdecydowanie spośród wszystkich książek ta najbardziej zapadła mi w pamięci.




Jabłuszkooo (blog)
Przyznam na początku, że bardzo ciężko jest polecić jedną, TYLKO JEDNĄ, książkę. Długo się zastanawiałam jaką wybrać, w końcu tyle bardzo mocno lubię i postanowiłam postawić na moją w miarę najświeższą miłość z nich wszystkich, czyli ,,Buntowniczkę z pustyni". Książka opowiada o losach niebieskookiej bandytki Amani, której życie przyniesie niewiarygodny obrót. Cała historia jest utrzymana w mocnym klimacie pustyni i rebelii. Nie potrafię przejść obojętnie koło tej pozycji w księgarni, choć swój egzemplarz już posiadam, tak jak i drugi tom. Chciałabym wszystkich zachęcić i sprawić, by chociaż spróbowali przeczytać tę książkę. Moim zdaniem naprawdę ciężko jest, by nie przypadła do gustu lub chociaż nie podobała się pod względem fabularnym. Zachęcam Was bardzo, ponieważ w następnym roku ma wyjść TRZECI TOM!!! Nie wyobrażacie sobie jak bardzo na to czekam, mam nadzieję, że przeczytacie i dołączycie do mnie i innych niecierpliwych czytelników,którzy z zapartym tchem czekają na tą powieść. No chyba, że już czytaliście i emocje zjadają Was tak jak mnie... ;)

Księgarnia w której polecam robić zamówienia. Przyznam, że ciekawy pomysł, by dołączyć go do posta ''blogerzy polecają". Stwarza mi jednak pewien problem, ponieważ ja rzadko kiedy zamawiam ciągle w tej samej księgarni. Zanim kupię to kalkuluję, w której wyjdzie najtaniej i dopiero wtedy podejmuję, ta jakże ważną decyzję. Osobiście polecam najbardziej aros.pl, nieprzeczytane.pl i bonito.pl. Wszystkie trzy mają bardzo atrakcyjne oferty i to z nich trzech najczęściej zamawiam, choć też nie zawsze.


Pattzy Reads (blog)
Najchętniej poleciłabym "Zmierzch", bo od tej książki wszystko się zaczęło i zawsze będę ją kochać całym sercem, ale zgaduję, że pewnie każdy zna już sagę pani Meyer. W takim razie serdecznie polecam każdemu książkę Magdaleny Pioruńskiej "Twierdza Kimerydu". Jest to jedna z lepszych książek, które czytałam w tym roku i jest pierwszą powieścią polskiego autora, która przeczytałam, bo chciałam, a nie musiałam do szkoły. Naprawdę świetna lektura, którą rozpamiętuję do teraz!
Księgarnie Internetowe - temat rzeka! Ja zawsze korzystam z nieprzeczytane.pl i nigdy się nie zawiodłam. Czasami kupuję też na znak.com.pl, ale na niej korzystam tylko z promocji. Mimo tego, że nieprzeczytane.pl ma dość drogą wysyłkę, to zawsze wychodzi mi tam najtaniej i mają super zakładki!




Ewa z To Read Or Not To Read (blog)
Książka:
„Gwiazd naszych wina” to książka, na którą zwróciłam uwagę z przyczyn do dzisiaj mi niewiadomych i do tej pory nie mam pojęcia, co mnie w niej tak bardzo urzekło. Może to nietypowy styl pisania Johna Greena, niesztampowe, jak na tamte lata, zakończenie, albo mnóstwo inspirujących cytatów, którymi mogłabym okleić cały zeszyt i wytapetować ściany? Pewne jest to, że do dzisiaj ta powieść gości w moim sercu na najwyższym miejscu podium i cały czas prosi, aby ponownie ją przeczytać. Ona nie tylko ma w sobie wiele pozytywnych cech, ale przede wszystkim ma „to coś”.
Księgarnia:
Normalny książkoholik ma wielu dilerów, u których się zaopatruje, ale prawdziwy i stuprocentowy pozostaje wierny tylko jednemu. W moim przypadku jest to księgarnia internetowa nieprzeczytane.pl, która w swojej ofercie ma dostępne wszystkie interesujące mnie tytuły, stare i nowe, w atrakcyjnych cenach. Nigdy nie wychodzę z ich strony z pustymi rękami, to znaczy wychodzę, ale za dwa, góra trzy dni, przychodzi do mnie paczka z zakupami i cudownymi zakładkami.




comebook (blog)
Książka, którą chciałabym polecić jest "To, co zostawiła". Tajemnica, historia dwóch dziewczyn, które żyły w innych czasach, a w tle szpital psychiatryczny. Od dawna żadna książka nie zbudziła we mnie takich emocji. Strach, szok, ogromne zdziwienie towarzyszyły mi przez wszystkie strony lektury, która wciągnęła mnie w całości! Zaczynamy żyć historiami Clary i Izzy. Książka, oprócz tematu tabu jakim jest choroba psychiczna, porusza też kwestie takie jak rodzina, przyjaźń, zaufanie. "To, co zostawiła" to najprawdopodobniej najlepsza książka jaką przeczytałam w tym roku.

Jeśli chodzi o księgarnie to ostatnio upodobałam sobie zamawianie książek przez internet. Jest to o wiele wygodniejsza i tańsza forma zakupów, szczególnie, gdy książki zamawia się hurtowo! :) Najlepsze zakupy robi się na stronach Aros, a także Nieprzeczytane. Jest tanio (to wiadomo), przesyłka jest ekspresowa i też nie kosztuje milionów. Jednak, jeśli jesteście zwolennikami sklepów stacjonarnych to polecam księgarnie Autorską. Niestety, na mapie Polski jak na razie jest ich tylko pięć. Klimat, który tam panuje, sprawia, że czujemy się jak w domu. Oprócz książek i licznych rabatów, znajdziemy tam też wannę, a nawet kominek! Jeśli macie możliwość pójść do Autorskiej- koniecznie to zróbcie!





wtorek, września 12, 2017

Najlepszy powód, by żyć... [recenzja]



Tytuł: Najlepszy powód, by żyć.
Autor: Augusta Docher.
Opis: Wszystko trwało ułamek sekundy. Błysk ognia i nagle jestem w ognistej kuli. Dociera do mnie, że się palę. Jestem żywą ludzką pochodnią.

Dominika budzi się po kilku dniach.
Wie, że to był wypadek, a ukochany ojciec wcale nie chciał jej zabić.
Teraz, kiedy on jest w więzieniu, ona leży w szpitalu i walczy o życie.
Chociaż właściwie, to inni walczą za nią, ponieważ ona się już poddała.
Ale to, co miało być końcem, okazuje się być początkiem…

Przewrotny los stawia na jej drodze ambitnego młodego lekarza, który dostrzega w niej coś więcej niż tylko pacjentkę. Gdy on będzie leczył jej ciało, jego brat Marcel, czarna owca szanowanej rodziny, spróbuje uleczyć jej duszę.
Tylko czy to jest w ogóle możliwe? Czy pęknięte serce potrafi jeszcze kochać?
I czy ktoś, kto ma tyle powodów, by się zabić, odnajdzie ten jeden, by żyć?

Ile ludzi, tyle gustów. Jestem fanką romansów i książek, po których można płakać. Dlatego tak bardzo zachęcił mnie opis. Lecz myliłam się i niestety, nie będzie to pozytywna ocena.
Historię Dominiki i Marcela czytało mi się bardzo ciężko i powolnie. W ogóle nie mogłam się zmotywować, aby sięgać po książkę, a mam tak, gdy coś mi się nie podoba. Tym razem losy bohaterów nie wciągnęły mnie ani trochę. Nawet na tyle, bym poczuła jakąś sympatię do nich, czy szacunek. Nic. Zero. Pustka. Nie chciałabym spojlerować, na górze jest opis, z którym możecie się zapoznać.         
To, co przydarzyło się Dominice jest smutne, ale nie poruszyło mnie w żaden sposób, a szkoda. Nie czułam do niej niczego, co czułam do bohaterek Zanim się pojawiłeś, czy Gwiazd Naszych Wina. Mogłabym dodać, że była troszkę irytująca. Jednak nie bardziej niż Marcel. On przeszedł samego siebie.
Autorka książki stworzyła sztuczne i odrażające dialogi. Dlaczego tak mówię? Bo jak czytałam opisy w stylu „na dyskotece widzę fajne dupeczki” albo „ładna z niej foczka”, to mój żołądek skręcał się i miałam ochotę rzucić książką przez okno. To odpycha, a nie przyciąga, przynajmniej moim zdaniem. I na pewno wtrącenia „po kiego grzyba??” lub „rżę jak koń” nie są atrakcyjne. Albo się mylę… To jest jeden z głównych powodów, dla którego nie sięgam po książki z polskimi bohaterami. Styl przeważnie jest podobny, czyli taki, jak przedstawiłam wyżej.
Ach, jeszcze była wzmianka o humorze.
Nie.
Nie było humoru. A jeśli już, to moim zdaniem, na poziomie Marcela, a nie był on zbyt błyskotliwy. Oczywiście każdy odbierze bohaterów, jak będzie chciał. Przebrnęłam przez tę książkę z niesmakiem na ustach i na pewno nigdy więcej nie wrócę. Jestem rozczarowana, bo od pierwszych stron czułam, że to będzie ciężki kawał chleba, a nastawiałam się na dobrą historię.
Osobiście jej nie polecam, ale jeśli ktoś lubi literaturę polską i jest przyzwyczajony do takiego stylu, to niech sięgnie. Może będzie oczarowany. Akurat w moim przypadku, ani nie popłynęły łzy, ani uśmiech nie odmalował się na mojej twarzy.
Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu Znak

2/5

wtorek, września 19, 2017

Blogerzy polecają!

Dzisiaj mam dla Was post niespodziankę, bo został współtworzony ze wspaniałą grupą bookstagramowiczów i blogerów. Każdemu z osobna dziękuję za wzięcie udziału w moim pomyśle. Mam nadzieję, że Wam, czytelnikom, przypadną typy książek i księgarni, w jakich lubują się inni blogerzy.

I oto zaskakująca chwila, bo zaczynamy od Colleen Hoover...





Lovemorebooks (blog)
Hej! Tu Kinga z lovemorebooks. U mnie krótko i treściwie- jak zawsze. Chciałabym wam polecić książkę, która zawładnęła moim sercem, a historią bohaterów żyłam jeszcze długo po jej przeczytaniu. Polecam wam książkę NOVEMBER 9, napisaną przez Colleen Hoover, moją ulubioną pisarkę. Ta pozycja ma wszystko, czego od książki oczekuję- humor, niebanalny romans, ciekawą fabułę, zwroty akcji i zakończenie, przy którym płaczę. Mogę was zapewnić, że zakochacie się w Fallon i Benie oraz zaczniecie wierzyć w miłość i przeznaczenie. Pozycja must have! A tak btw. pisałam w tym roku maturę i wykorzystałam właśnie tą książkę jako przykład w rozprawce.
Ala zapytała mnie jaką księgarnie lubię najbardziej? Uwielbiam dotykać książki i chodzić do księgarni stacjonarnie, ale te ceny i brak promocji mnie przerażają. Z tego to powodu książki kupuję w księgarniach internetowych, a ta która nigdy mnie nie zawiodła to bonito.pl. Można znaleźć na niej prawdziwe perełki za połowę ceny a dostawa kosztuje około 4 zł (przy tym kiedy wybierzecie płatność i odbiór  ,,w kiosku punkcie Ruch").
 Trzymajcie się ciepło!




Grażyna Krzysztofiak z bloga Dolina Książek (blog)
Hej, oto moja krótka opinia o książce "Czarna bezgwiezdna noc" Stephena Kinga.
Jesień zagościła u nas na dobre, a deszczowa pogoda sprzyja czytaniu. W takie dni każdy czytelnik powinien być zaopatrzony w ciepły koc, kubek ulubionej herbaty oraz ciekawą książkę. Moją propozycją jest zbiór opowiadań króla grozy, czyli Stephena Kinga. "Czarna bezgwiezdna noc" to książka, która zawiera cztery opowiadania. Ja jednak nazwałabym je mini powieściami, ponieważ chociaż są krótkie, to mają bardzo rozbudowaną fabułę. W każdej z nich opowiedziano o losach osób, które przez pewne zdarzenia zostały mordercami. W powieściach Kinga lubię to, że autor potrafi bawić się uczuciami czytelników. Byłam w szoku, gdy w jednym opowiadaniu współczułam mordercy... Tak! Dobrze przeczytaliście. Było mi szkoda, że losy bohaterów... Stop! Nie mogę zdradzić Wam zbyt wiele. Połączenie kryminału z elementami horroru dało świetny efekt, dzięki któremu ze strachu czasem miałam dreszcze. Szybka akcja, interesująca fabuła i ciekawi bohaterowie to coś, dzięki czemu czas z tą książką upłynie nam bardzo szybko. Zdecydowanie spośród wszystkich książek ta najbardziej zapadła mi w pamięci.




Jabłuszkooo (blog)
Przyznam na początku, że bardzo ciężko jest polecić jedną, TYLKO JEDNĄ, książkę. Długo się zastanawiałam jaką wybrać, w końcu tyle bardzo mocno lubię i postanowiłam postawić na moją w miarę najświeższą miłość z nich wszystkich, czyli ,,Buntowniczkę z pustyni". Książka opowiada o losach niebieskookiej bandytki Amani, której życie przyniesie niewiarygodny obrót. Cała historia jest utrzymana w mocnym klimacie pustyni i rebelii. Nie potrafię przejść obojętnie koło tej pozycji w księgarni, choć swój egzemplarz już posiadam, tak jak i drugi tom. Chciałabym wszystkich zachęcić i sprawić, by chociaż spróbowali przeczytać tę książkę. Moim zdaniem naprawdę ciężko jest, by nie przypadła do gustu lub chociaż nie podobała się pod względem fabularnym. Zachęcam Was bardzo, ponieważ w następnym roku ma wyjść TRZECI TOM!!! Nie wyobrażacie sobie jak bardzo na to czekam, mam nadzieję, że przeczytacie i dołączycie do mnie i innych niecierpliwych czytelników,którzy z zapartym tchem czekają na tą powieść. No chyba, że już czytaliście i emocje zjadają Was tak jak mnie... ;)

Księgarnia w której polecam robić zamówienia. Przyznam, że ciekawy pomysł, by dołączyć go do posta ''blogerzy polecają". Stwarza mi jednak pewien problem, ponieważ ja rzadko kiedy zamawiam ciągle w tej samej księgarni. Zanim kupię to kalkuluję, w której wyjdzie najtaniej i dopiero wtedy podejmuję, ta jakże ważną decyzję. Osobiście polecam najbardziej aros.pl, nieprzeczytane.pl i bonito.pl. Wszystkie trzy mają bardzo atrakcyjne oferty i to z nich trzech najczęściej zamawiam, choć też nie zawsze.


Pattzy Reads (blog)
Najchętniej poleciłabym "Zmierzch", bo od tej książki wszystko się zaczęło i zawsze będę ją kochać całym sercem, ale zgaduję, że pewnie każdy zna już sagę pani Meyer. W takim razie serdecznie polecam każdemu książkę Magdaleny Pioruńskiej "Twierdza Kimerydu". Jest to jedna z lepszych książek, które czytałam w tym roku i jest pierwszą powieścią polskiego autora, która przeczytałam, bo chciałam, a nie musiałam do szkoły. Naprawdę świetna lektura, którą rozpamiętuję do teraz!
Księgarnie Internetowe - temat rzeka! Ja zawsze korzystam z nieprzeczytane.pl i nigdy się nie zawiodłam. Czasami kupuję też na znak.com.pl, ale na niej korzystam tylko z promocji. Mimo tego, że nieprzeczytane.pl ma dość drogą wysyłkę, to zawsze wychodzi mi tam najtaniej i mają super zakładki!




Ewa z To Read Or Not To Read (blog)
Książka:
„Gwiazd naszych wina” to książka, na którą zwróciłam uwagę z przyczyn do dzisiaj mi niewiadomych i do tej pory nie mam pojęcia, co mnie w niej tak bardzo urzekło. Może to nietypowy styl pisania Johna Greena, niesztampowe, jak na tamte lata, zakończenie, albo mnóstwo inspirujących cytatów, którymi mogłabym okleić cały zeszyt i wytapetować ściany? Pewne jest to, że do dzisiaj ta powieść gości w moim sercu na najwyższym miejscu podium i cały czas prosi, aby ponownie ją przeczytać. Ona nie tylko ma w sobie wiele pozytywnych cech, ale przede wszystkim ma „to coś”.
Księgarnia:
Normalny książkoholik ma wielu dilerów, u których się zaopatruje, ale prawdziwy i stuprocentowy pozostaje wierny tylko jednemu. W moim przypadku jest to księgarnia internetowa nieprzeczytane.pl, która w swojej ofercie ma dostępne wszystkie interesujące mnie tytuły, stare i nowe, w atrakcyjnych cenach. Nigdy nie wychodzę z ich strony z pustymi rękami, to znaczy wychodzę, ale za dwa, góra trzy dni, przychodzi do mnie paczka z zakupami i cudownymi zakładkami.




comebook (blog)
Książka, którą chciałabym polecić jest "To, co zostawiła". Tajemnica, historia dwóch dziewczyn, które żyły w innych czasach, a w tle szpital psychiatryczny. Od dawna żadna książka nie zbudziła we mnie takich emocji. Strach, szok, ogromne zdziwienie towarzyszyły mi przez wszystkie strony lektury, która wciągnęła mnie w całości! Zaczynamy żyć historiami Clary i Izzy. Książka, oprócz tematu tabu jakim jest choroba psychiczna, porusza też kwestie takie jak rodzina, przyjaźń, zaufanie. "To, co zostawiła" to najprawdopodobniej najlepsza książka jaką przeczytałam w tym roku.

Jeśli chodzi o księgarnie to ostatnio upodobałam sobie zamawianie książek przez internet. Jest to o wiele wygodniejsza i tańsza forma zakupów, szczególnie, gdy książki zamawia się hurtowo! :) Najlepsze zakupy robi się na stronach Aros, a także Nieprzeczytane. Jest tanio (to wiadomo), przesyłka jest ekspresowa i też nie kosztuje milionów. Jednak, jeśli jesteście zwolennikami sklepów stacjonarnych to polecam księgarnie Autorską. Niestety, na mapie Polski jak na razie jest ich tylko pięć. Klimat, który tam panuje, sprawia, że czujemy się jak w domu. Oprócz książek i licznych rabatów, znajdziemy tam też wannę, a nawet kominek! Jeśli macie możliwość pójść do Autorskiej- koniecznie to zróbcie!





wtorek, września 12, 2017

Najlepszy powód, by żyć... [recenzja]



Tytuł: Najlepszy powód, by żyć.
Autor: Augusta Docher.
Opis: Wszystko trwało ułamek sekundy. Błysk ognia i nagle jestem w ognistej kuli. Dociera do mnie, że się palę. Jestem żywą ludzką pochodnią.

Dominika budzi się po kilku dniach.
Wie, że to był wypadek, a ukochany ojciec wcale nie chciał jej zabić.
Teraz, kiedy on jest w więzieniu, ona leży w szpitalu i walczy o życie.
Chociaż właściwie, to inni walczą za nią, ponieważ ona się już poddała.
Ale to, co miało być końcem, okazuje się być początkiem…

Przewrotny los stawia na jej drodze ambitnego młodego lekarza, który dostrzega w niej coś więcej niż tylko pacjentkę. Gdy on będzie leczył jej ciało, jego brat Marcel, czarna owca szanowanej rodziny, spróbuje uleczyć jej duszę.
Tylko czy to jest w ogóle możliwe? Czy pęknięte serce potrafi jeszcze kochać?
I czy ktoś, kto ma tyle powodów, by się zabić, odnajdzie ten jeden, by żyć?

Ile ludzi, tyle gustów. Jestem fanką romansów i książek, po których można płakać. Dlatego tak bardzo zachęcił mnie opis. Lecz myliłam się i niestety, nie będzie to pozytywna ocena.
Historię Dominiki i Marcela czytało mi się bardzo ciężko i powolnie. W ogóle nie mogłam się zmotywować, aby sięgać po książkę, a mam tak, gdy coś mi się nie podoba. Tym razem losy bohaterów nie wciągnęły mnie ani trochę. Nawet na tyle, bym poczuła jakąś sympatię do nich, czy szacunek. Nic. Zero. Pustka. Nie chciałabym spojlerować, na górze jest opis, z którym możecie się zapoznać.         
To, co przydarzyło się Dominice jest smutne, ale nie poruszyło mnie w żaden sposób, a szkoda. Nie czułam do niej niczego, co czułam do bohaterek Zanim się pojawiłeś, czy Gwiazd Naszych Wina. Mogłabym dodać, że była troszkę irytująca. Jednak nie bardziej niż Marcel. On przeszedł samego siebie.
Autorka książki stworzyła sztuczne i odrażające dialogi. Dlaczego tak mówię? Bo jak czytałam opisy w stylu „na dyskotece widzę fajne dupeczki” albo „ładna z niej foczka”, to mój żołądek skręcał się i miałam ochotę rzucić książką przez okno. To odpycha, a nie przyciąga, przynajmniej moim zdaniem. I na pewno wtrącenia „po kiego grzyba??” lub „rżę jak koń” nie są atrakcyjne. Albo się mylę… To jest jeden z głównych powodów, dla którego nie sięgam po książki z polskimi bohaterami. Styl przeważnie jest podobny, czyli taki, jak przedstawiłam wyżej.
Ach, jeszcze była wzmianka o humorze.
Nie.
Nie było humoru. A jeśli już, to moim zdaniem, na poziomie Marcela, a nie był on zbyt błyskotliwy. Oczywiście każdy odbierze bohaterów, jak będzie chciał. Przebrnęłam przez tę książkę z niesmakiem na ustach i na pewno nigdy więcej nie wrócę. Jestem rozczarowana, bo od pierwszych stron czułam, że to będzie ciężki kawał chleba, a nastawiałam się na dobrą historię.
Osobiście jej nie polecam, ale jeśli ktoś lubi literaturę polską i jest przyzwyczajony do takiego stylu, to niech sięgnie. Może będzie oczarowany. Akurat w moim przypadku, ani nie popłynęły łzy, ani uśmiech nie odmalował się na mojej twarzy.
Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu Znak

2/5