środa, września 05, 2018

WYNIKI KONKURSU

Uczestników było 14. Nie dawałam wam numerków, ale sami możecie sprawdzić kolejność pod postem konkursowym, nie usuwam go.

Wygrywa Lilly, która była 12, licząc od pierwszego zgłoszenia w dół.
Dziękuję za wzięcie udziału. :)

poniedziałek, września 03, 2018

The best of... SIERPIEŃ #1



Cześć! Nie wiem, czy ten pomysł przetrwa, ale spróbujmy. Chciałabym co miesiąc robić notkę z kilkoma rzeczami, które były świetne w danym miesiącu. Typu piosenka, film, książka. Oprócz tego może opowiem wam o jakimś wydarzeniu z mojego życia, które było warte wspomnienia, ale zobaczymy, co i jak. 

Zacznę od filmów, dlatego, że w tym miesiącu byłam w kinie aż cztery razy (dwie to bajki, więc pomińmy je XD).
Pierwszym filmem jaki Wam polecam, jest świetna kontynuacja Mamma Mii, czyli druga część z cudowną obsadą. To nie jest wybitny film, każdy to wie, ale miły, przyjemny, wciągający. Może rozbawić i poprawić humor. Jeżeli lubicie musicale, to nie wahajcie się, idźcie, póki jeszcze grają. Muszę przyznać, że zakochałam się w Jeremym Irvinie i Lily James. 

Podobny obraz

No i oczywiście tańczący Colin!



Oprócz tego nie mogłam odpuścić sobie Mission Impossible Fallout! Jestem fanką Toma Cruise, a ten cykl uwielbiam. Jak zwykle świetnie nakręcone sceny z jego kaskaderskim udziałem, humor i dużo, dużo Benjiego (jeśli oglądaliście poprzednie części, to you know what I mean). Wątek miłosny, zahaczający o Julie bardzo mi się spodobał, bo zakończył jakiś rozdział. Kocham, uwielbiam, mogę oglądać co jakiś czas i nawet ostatnio zrobiłam sobie maraton. Są tu jacyś fani Cruise'a?
Znalezione obrazy dla zapytania mission impossible fallout gif



A teraz wydarzenie z mojego życia!
12 sierpnia w Warszawie Ed Sheeran miał swój trzeci koncert w Polsce. Byłam na nim, przeżyłam, stałam godzinami przed stadionem, a później pod samą sceną, nogi odmawiały posłuszeństwa, ale było warto. Emocje doszły do mnie dopiero po kilku dniach, jednak pamiętam wiele, nie tak jak po koncercie Harry'ego Styles'a, tam po prostu...umarłam. Ed miał świetny support, BeMy (zespół z polskimi korzeniami) bardzo mnie zaskoczył i zakochałam się w Anne Marie, dlatego zaraz polecę Wam piosenkę miesiąca. 

Piosenka miesiąca: 


Na sam koniec przechodzimy do książki. W tym miesiącu nie przeczytałam ich tak wiele, bo nie bardzo miałam czas. Wahałam się pomiędzy Feel Again, a Posłuszną żoną i... wygrało to drugie! Jeśli nie czytaliście recenzji, tutaj podaję link klik.


No i to tyle w tym miesiącu. Dajcie znać, czy takie coś wam odpowiada i może we wrześniu pojawi się kolejny post. Miłego dnia!

środa, września 05, 2018

WYNIKI KONKURSU

Uczestników było 14. Nie dawałam wam numerków, ale sami możecie sprawdzić kolejność pod postem konkursowym, nie usuwam go.

Wygrywa Lilly, która była 12, licząc od pierwszego zgłoszenia w dół.
Dziękuję za wzięcie udziału. :)

poniedziałek, września 03, 2018

The best of... SIERPIEŃ #1



Cześć! Nie wiem, czy ten pomysł przetrwa, ale spróbujmy. Chciałabym co miesiąc robić notkę z kilkoma rzeczami, które były świetne w danym miesiącu. Typu piosenka, film, książka. Oprócz tego może opowiem wam o jakimś wydarzeniu z mojego życia, które było warte wspomnienia, ale zobaczymy, co i jak. 

Zacznę od filmów, dlatego, że w tym miesiącu byłam w kinie aż cztery razy (dwie to bajki, więc pomińmy je XD).
Pierwszym filmem jaki Wam polecam, jest świetna kontynuacja Mamma Mii, czyli druga część z cudowną obsadą. To nie jest wybitny film, każdy to wie, ale miły, przyjemny, wciągający. Może rozbawić i poprawić humor. Jeżeli lubicie musicale, to nie wahajcie się, idźcie, póki jeszcze grają. Muszę przyznać, że zakochałam się w Jeremym Irvinie i Lily James. 

Podobny obraz

No i oczywiście tańczący Colin!



Oprócz tego nie mogłam odpuścić sobie Mission Impossible Fallout! Jestem fanką Toma Cruise, a ten cykl uwielbiam. Jak zwykle świetnie nakręcone sceny z jego kaskaderskim udziałem, humor i dużo, dużo Benjiego (jeśli oglądaliście poprzednie części, to you know what I mean). Wątek miłosny, zahaczający o Julie bardzo mi się spodobał, bo zakończył jakiś rozdział. Kocham, uwielbiam, mogę oglądać co jakiś czas i nawet ostatnio zrobiłam sobie maraton. Są tu jacyś fani Cruise'a?
Znalezione obrazy dla zapytania mission impossible fallout gif



A teraz wydarzenie z mojego życia!
12 sierpnia w Warszawie Ed Sheeran miał swój trzeci koncert w Polsce. Byłam na nim, przeżyłam, stałam godzinami przed stadionem, a później pod samą sceną, nogi odmawiały posłuszeństwa, ale było warto. Emocje doszły do mnie dopiero po kilku dniach, jednak pamiętam wiele, nie tak jak po koncercie Harry'ego Styles'a, tam po prostu...umarłam. Ed miał świetny support, BeMy (zespół z polskimi korzeniami) bardzo mnie zaskoczył i zakochałam się w Anne Marie, dlatego zaraz polecę Wam piosenkę miesiąca. 

Piosenka miesiąca: 


Na sam koniec przechodzimy do książki. W tym miesiącu nie przeczytałam ich tak wiele, bo nie bardzo miałam czas. Wahałam się pomiędzy Feel Again, a Posłuszną żoną i... wygrało to drugie! Jeśli nie czytaliście recenzji, tutaj podaję link klik.


No i to tyle w tym miesiącu. Dajcie znać, czy takie coś wam odpowiada i może we wrześniu pojawi się kolejny post. Miłego dnia!