poniedziałek, lipca 16, 2018

IDEALNE KSIĄŻKI NA LATO [part II]



Tym razem to blogerzy polecają! Dziewczyny pomogły mi ze stworzeniem tego posta. Jestem bardzo wdzięczna, a Was zachęcam do przeczytania. :D

@nastepnastrona 
Zwiadowcy opowiadają historię młodego Willa, który jako dziecko trafił do sierocińca i teraz stoi przed wyborem swojego przyszłego zawodu. Will od dziecka chciał zostać rycerzem bo słyszał, że jego ojciec był bardzo odważny i właśnie sam był rycerzem, ale niestety jego prośba zostaje odrzucona i ku zaskoczeniu wszystkich Halt- zwiadowca chce go na swojego ucznia.
Wraz z nauką Willa na zwiadowcę rozpoczyna się jego zupełnie nowe życie pełne przygód, a zarazem bardzo niebezpieczne. Jako uczeń zwiadowcy będzie musiał nauczyć się między innymi jak skradać się niepostrzeżenie czy perfekcyjnie strzelać z łuku, a później wszystkie lata nauki wykorzystać aby przetrwać.
Autor Zwiadowców John Flanagan słynie z tego, że jego serie są bardzo długie przez co wiele osób je na samym początku skreśla (sami Zwiadowcy jak na razie mają 13 tomów). Moim zdaniem jest to jego największy plus bo Zwiadowcy czy jego druga seria Drużyna (osadzona również w tym samym świecie) są cudowne przez ilość tomów. Jeżeli chodzi o samych Zwiadowców w tej książce nie da się nudzić, aby potwierdzić moje słowa powtórzę jeszcze raz- nie da się nudzić. W tych książkach jest cały czas akcja, a z strony na stronę coś się dzieje przez co jesteśmy pochłonięci przez ten świat. Sama czytałam tę serię w okresie wakacyjnym i uważam, że jest to idealna przygoda właśnie na ten czas. A dla osób, którym szkoda wydawać tyle pieniędzy na tak długą serię polecam jeszcze biblioteki. 

@zaczytana_angelika
Według mnie dobra książka na lato to "The Kissing booth" autorstwa Beth Reekles. Jest to lekka i przyjemna młodzieżówka, przy której łatwo się zrelaksować i umilić sobie czas np. podczas podróży czy leniuchowania na plaży lub w ogrodzie. Jest to naprawdę świetna opowieść o przyjaźni damsko- męskiej, obala mity, że taka przyjaźń nie istnieje. Do tego, to także historia o miłości- tej pierwszej, długo wyczekiwanej, lekko zakręconej, momentami trudnej, lecz pięknej. Spotykamy się tutaj z rozsterkami młodej dziewczyny, dla której zarówno przyjaźń jak i miłość są ważne. Staje ona przed trudnym wyborem i nie jest łatwo jej wybrać. Książka napisana jest w przyjemnym stylu, czyta się ją szybko, a tematyka w niej poruszona na pierwszy rzut oka wydaje się oklepana, jednak ma w sobie coś, co odróżnia ją od reszty. Pełna humoru i uczuć opowieść. Myślę, że warto sięgnąć po nią w te wakacyjne dni, ponieważ wydaje mi się ona idealna na lato.

@ksiazkoholiczkaklaudia
Lekka, przyjemna i można poryczeć się przy ludziach czyli "Poza rytmem". Porywająca książka o przyjaźni, miłości, ambicjach rodziców, rodzinie, którą tworzy się samemu. Po prostu piękna historia, od której nie sposób się oderwać. Bohaterów nie sposób nie kochać albo nienawidzić. Zależy których oczywiście. Ostrzegam parę chusteczek na pewno się przyda.

@booksofsouls
Lato to doskonały czas, aby zaczerpnąć inspiracji i zmienić się na lepsze. Obydwie rzeczy umożliwi Wam jedna wyjątkowa bohaterka, jaką jest Amber Appleton z ,,Prawie jak gwiazda rocka" Matthew Quicka. Jest to dziewczyna, która odznacza się potężną wolą walki i pozytywnym nastawieniem do życia, szczególnie w sytuacjach, gdy mocniej daje w kość. Czytając powieść Matthew Quicka najczęściej będziecie się śmiali - czy to z walk słownych Amber i Sędziwej Joan, czy to z zajęć śpiewu Chrystusowych Diw z Korei prowadzonych przez główną bohaterkę - ale nie przejdziecie przez tą lekturę niezmienieni. ,,Prawie jak gwiazda rocka" wzrusza i bawi, ale przede wszystkim uczy: uprzejmości, dobroci i wiary w lepsze jutro.

@stoppelowna
Idealna lektura na wakacje powinna być lekka, wciągająca, zabawna i jednocześnie inteligentna. Taka właśnie jest historia Travisa, "Chłopaka, który stracił głowę". Szesnastolatek został oddzielony od swojego ciała, od szyi w dół, następnie po kilku latach hibernacji  przywrócono go do życia. Ta skomplikowana operacja była jednocześnie pożegnaniem z życiem nastolatka i bolesnym wkroczeniem w dorosłość. Pęka bańka oczekiwań, a oswajanie się Travisa z nowym światem i ciałem jest tak rozczulające, po tuż po skończeniu lektury miałam ochotę na jej ponowne przeczytanie. To idealny przykład bolesnego dorastania przy zachowaniu pogody ducha i pozytywnego nastawienia do życia.

środa, lipca 11, 2018

niewiarygodność.

Piszę ten post bardzo spontanicznie i nie wiem, czy ktokolwiek się nim zainteresuje. Podzielę się z Wami moimi spostrzeżeniami na temat blogosfery. I nie tylko. 
Ten temat był poruszany przez wiele osób, więc nie odkrywam Ameryki, nie jestem też Sherlockiem. Jednak uważam, że chciałabym się wypowiedzieć.

Na pewno zauważyliście, że od roku prowadzę współpracę z rożnymi wydawnictwami. Większość z Was sama to robi, a jak nie, to wiecie jak to działa. My serwujemy recenzję i zdjęcia, a w zamian dostajemy książkę. I wszystko jest w porządku, dopóki jesteśmy szczerzy.
W moich recenzjach nigdy nie znajdziecie fałszywego polecenia, nawet JEŚLI książkę dostałam od wydawnictwa. Wielokrotnie jakaś mi się nie spodobała, choć sięgnęłam po nią skuszona przez opis. Nie bałam się napisać opinii, w której zarzucę książce parę rzeczy, a potem podesłać linki wydawnictwu. Nigdy nie zerwano ze mną współpracy, bo może robię uczciwie i konstruktywnie? No nie wiem. Staram się nikogo nie obrażać, a poruszać tylko negatywne kwestie w danych powieściach, które np. mnie irytowały. 
Znalezione obrazy dla zapytania i dont know gif
Ale nie chodzi tutaj o moje recenzje, bo myślę, że skoro je czytacie, to się domyśliliście, że nie przesładzam każdej, również wtedy, gdy wstawiam logo wydawnictwa na sam koniec. 
Czytam wiele blogów, obserwuję mnóstwo kont na instagramie oraz oglądam booktuba. Za często pojawia się zjawisko niewiarygodności wśród blogerów i to jest się w stanie wyłapać. Przesłodzone recenzje, brak konkretów, dużo uroczych epitetów, nawet jeśli książka naprawdę jest kiepska. Bo wiecie, co innego gust, a co innego warsztat. Grey się może podobać, ale czy jest dobrze napisany? Niestety jest kilka znanych osób w naszym książkowym świecie i nie chodzi tutaj o wytykanie palcami, ale o zauważanie problemu, które wypierają fakt, że coś w książce jest nieudane, coś nie wyszło i na siłę wciskają czytelnikom "dobry produkt", bo z tyłu jest ich logo. Zastanawiam się ilu z nich czyta te książki przed premierą, ale ich nazwy już widnieją na okładkach. 
Znalezione obrazy dla zapytania rolls eyes gif
Boże, po prostu nie lubię hipokryzji. Nie podoba ci się? To powiedz o tym szczerze, napisz. A nie pieprzysz na prawo i lewo jakie to dobre, cudowne, przewspaniałe i lepszej nie czytałeś/aś. To samo z tymi skrzydełkami, na których są polecajki. Te same osoby powtarzają prawie te same słowa i mam uwierzyć, że zawsze im się te książki podobają? Oczywiście.
Znalezione obrazy dla zapytania say true gif
Szczerość. Stawiajcie na szczerość w swoich recenzjach, w filmach, nagraniach. W czym chcecie. Nie bójcie się zerwania współprac, bo jeśli tak się stanie, to nie wy stracicie wiarygodność. Przekonałam się, że są blogerzy/booktuberzy, którym zaufam ze względu na szczerość, a są tacy, którzy wcisną WSZYSTKO.

poniedziałek, lipca 16, 2018

IDEALNE KSIĄŻKI NA LATO [part II]



Tym razem to blogerzy polecają! Dziewczyny pomogły mi ze stworzeniem tego posta. Jestem bardzo wdzięczna, a Was zachęcam do przeczytania. :D

@nastepnastrona 
Zwiadowcy opowiadają historię młodego Willa, który jako dziecko trafił do sierocińca i teraz stoi przed wyborem swojego przyszłego zawodu. Will od dziecka chciał zostać rycerzem bo słyszał, że jego ojciec był bardzo odważny i właśnie sam był rycerzem, ale niestety jego prośba zostaje odrzucona i ku zaskoczeniu wszystkich Halt- zwiadowca chce go na swojego ucznia.
Wraz z nauką Willa na zwiadowcę rozpoczyna się jego zupełnie nowe życie pełne przygód, a zarazem bardzo niebezpieczne. Jako uczeń zwiadowcy będzie musiał nauczyć się między innymi jak skradać się niepostrzeżenie czy perfekcyjnie strzelać z łuku, a później wszystkie lata nauki wykorzystać aby przetrwać.
Autor Zwiadowców John Flanagan słynie z tego, że jego serie są bardzo długie przez co wiele osób je na samym początku skreśla (sami Zwiadowcy jak na razie mają 13 tomów). Moim zdaniem jest to jego największy plus bo Zwiadowcy czy jego druga seria Drużyna (osadzona również w tym samym świecie) są cudowne przez ilość tomów. Jeżeli chodzi o samych Zwiadowców w tej książce nie da się nudzić, aby potwierdzić moje słowa powtórzę jeszcze raz- nie da się nudzić. W tych książkach jest cały czas akcja, a z strony na stronę coś się dzieje przez co jesteśmy pochłonięci przez ten świat. Sama czytałam tę serię w okresie wakacyjnym i uważam, że jest to idealna przygoda właśnie na ten czas. A dla osób, którym szkoda wydawać tyle pieniędzy na tak długą serię polecam jeszcze biblioteki. 

@zaczytana_angelika
Według mnie dobra książka na lato to "The Kissing booth" autorstwa Beth Reekles. Jest to lekka i przyjemna młodzieżówka, przy której łatwo się zrelaksować i umilić sobie czas np. podczas podróży czy leniuchowania na plaży lub w ogrodzie. Jest to naprawdę świetna opowieść o przyjaźni damsko- męskiej, obala mity, że taka przyjaźń nie istnieje. Do tego, to także historia o miłości- tej pierwszej, długo wyczekiwanej, lekko zakręconej, momentami trudnej, lecz pięknej. Spotykamy się tutaj z rozsterkami młodej dziewczyny, dla której zarówno przyjaźń jak i miłość są ważne. Staje ona przed trudnym wyborem i nie jest łatwo jej wybrać. Książka napisana jest w przyjemnym stylu, czyta się ją szybko, a tematyka w niej poruszona na pierwszy rzut oka wydaje się oklepana, jednak ma w sobie coś, co odróżnia ją od reszty. Pełna humoru i uczuć opowieść. Myślę, że warto sięgnąć po nią w te wakacyjne dni, ponieważ wydaje mi się ona idealna na lato.

@ksiazkoholiczkaklaudia
Lekka, przyjemna i można poryczeć się przy ludziach czyli "Poza rytmem". Porywająca książka o przyjaźni, miłości, ambicjach rodziców, rodzinie, którą tworzy się samemu. Po prostu piękna historia, od której nie sposób się oderwać. Bohaterów nie sposób nie kochać albo nienawidzić. Zależy których oczywiście. Ostrzegam parę chusteczek na pewno się przyda.

@booksofsouls
Lato to doskonały czas, aby zaczerpnąć inspiracji i zmienić się na lepsze. Obydwie rzeczy umożliwi Wam jedna wyjątkowa bohaterka, jaką jest Amber Appleton z ,,Prawie jak gwiazda rocka" Matthew Quicka. Jest to dziewczyna, która odznacza się potężną wolą walki i pozytywnym nastawieniem do życia, szczególnie w sytuacjach, gdy mocniej daje w kość. Czytając powieść Matthew Quicka najczęściej będziecie się śmiali - czy to z walk słownych Amber i Sędziwej Joan, czy to z zajęć śpiewu Chrystusowych Diw z Korei prowadzonych przez główną bohaterkę - ale nie przejdziecie przez tą lekturę niezmienieni. ,,Prawie jak gwiazda rocka" wzrusza i bawi, ale przede wszystkim uczy: uprzejmości, dobroci i wiary w lepsze jutro.

@stoppelowna
Idealna lektura na wakacje powinna być lekka, wciągająca, zabawna i jednocześnie inteligentna. Taka właśnie jest historia Travisa, "Chłopaka, który stracił głowę". Szesnastolatek został oddzielony od swojego ciała, od szyi w dół, następnie po kilku latach hibernacji  przywrócono go do życia. Ta skomplikowana operacja była jednocześnie pożegnaniem z życiem nastolatka i bolesnym wkroczeniem w dorosłość. Pęka bańka oczekiwań, a oswajanie się Travisa z nowym światem i ciałem jest tak rozczulające, po tuż po skończeniu lektury miałam ochotę na jej ponowne przeczytanie. To idealny przykład bolesnego dorastania przy zachowaniu pogody ducha i pozytywnego nastawienia do życia.

środa, lipca 11, 2018

niewiarygodność.

Piszę ten post bardzo spontanicznie i nie wiem, czy ktokolwiek się nim zainteresuje. Podzielę się z Wami moimi spostrzeżeniami na temat blogosfery. I nie tylko. 
Ten temat był poruszany przez wiele osób, więc nie odkrywam Ameryki, nie jestem też Sherlockiem. Jednak uważam, że chciałabym się wypowiedzieć.

Na pewno zauważyliście, że od roku prowadzę współpracę z rożnymi wydawnictwami. Większość z Was sama to robi, a jak nie, to wiecie jak to działa. My serwujemy recenzję i zdjęcia, a w zamian dostajemy książkę. I wszystko jest w porządku, dopóki jesteśmy szczerzy.
W moich recenzjach nigdy nie znajdziecie fałszywego polecenia, nawet JEŚLI książkę dostałam od wydawnictwa. Wielokrotnie jakaś mi się nie spodobała, choć sięgnęłam po nią skuszona przez opis. Nie bałam się napisać opinii, w której zarzucę książce parę rzeczy, a potem podesłać linki wydawnictwu. Nigdy nie zerwano ze mną współpracy, bo może robię uczciwie i konstruktywnie? No nie wiem. Staram się nikogo nie obrażać, a poruszać tylko negatywne kwestie w danych powieściach, które np. mnie irytowały. 
Znalezione obrazy dla zapytania i dont know gif
Ale nie chodzi tutaj o moje recenzje, bo myślę, że skoro je czytacie, to się domyśliliście, że nie przesładzam każdej, również wtedy, gdy wstawiam logo wydawnictwa na sam koniec. 
Czytam wiele blogów, obserwuję mnóstwo kont na instagramie oraz oglądam booktuba. Za często pojawia się zjawisko niewiarygodności wśród blogerów i to jest się w stanie wyłapać. Przesłodzone recenzje, brak konkretów, dużo uroczych epitetów, nawet jeśli książka naprawdę jest kiepska. Bo wiecie, co innego gust, a co innego warsztat. Grey się może podobać, ale czy jest dobrze napisany? Niestety jest kilka znanych osób w naszym książkowym świecie i nie chodzi tutaj o wytykanie palcami, ale o zauważanie problemu, które wypierają fakt, że coś w książce jest nieudane, coś nie wyszło i na siłę wciskają czytelnikom "dobry produkt", bo z tyłu jest ich logo. Zastanawiam się ilu z nich czyta te książki przed premierą, ale ich nazwy już widnieją na okładkach. 
Znalezione obrazy dla zapytania rolls eyes gif
Boże, po prostu nie lubię hipokryzji. Nie podoba ci się? To powiedz o tym szczerze, napisz. A nie pieprzysz na prawo i lewo jakie to dobre, cudowne, przewspaniałe i lepszej nie czytałeś/aś. To samo z tymi skrzydełkami, na których są polecajki. Te same osoby powtarzają prawie te same słowa i mam uwierzyć, że zawsze im się te książki podobają? Oczywiście.
Znalezione obrazy dla zapytania say true gif
Szczerość. Stawiajcie na szczerość w swoich recenzjach, w filmach, nagraniach. W czym chcecie. Nie bójcie się zerwania współprac, bo jeśli tak się stanie, to nie wy stracicie wiarygodność. Przekonałam się, że są blogerzy/booktuberzy, którym zaufam ze względu na szczerość, a są tacy, którzy wcisną WSZYSTKO.