poniedziałek, sierpnia 10, 2026

"Jej chłopak" czyli książka, którą połknęłam za jednym razem


Tutaj zamówisz najtaniejklik

Autorka: Freida McFadden

MOJA OPINIA

Ostatnio miałam przyjemność skończyć książkę "Jej chłopak" od Freidy McFadden. Autorka thillerów wydaje w naszym kraju mnóstwo powieści w ciągu roku. Wyskakuje na topce Empiku, pojawia się na prawie każdym poście fanów kryminałów. I słusznie.

Tym razem zabiera nas w świat Sydney, niczemu winnej księgowej, która próbuje ułożyć sobie życie i znaleźć partnera, z którym zbuduje stały związek. Próbuje swoich sił na aplikacji randkowej, przez co napotyka się na wielu specyficznych kandydatów. Jednym z nich jest Kevin. Och, o Kevinie nie będzie łatwo zapomnieć. Pojawia się, znika. Znów się pojawia i pozostawia dreszczyk niepokoju na ciele naszej bohaterki.

W życiu Sydney dzieją się rzeczy, których nie życzylibyśmy nikomu. Spotyka ją tragedia, po której trudno będzie pójść dalej. Ale ona próbuje, nie wiedząc, że kolejny rozdział nie będzie przyjemny.

McFadden serwuje nam świetny thriller, wielu męskich bohaterów, których zaczynamy podejrzewać o wszystko. Tutaj nie ma przypadków, każda wzmianka na pewno coś znaczy. Książkę pochłonęłam w jeden dzień i nie mogąc się od niej oderwać, wylałam na siebie kawę. Cóż, bywa, ale powieść była tego warta. 

Jestem pod wrażeniem skonstruowania fabuły przy "Jej chłopaku". Czasem poprzednie książki autorki potrafiły mnie rozczarować, znudzić, ale nigdy ich nie porzucałam. Tym razem dostałam pełnowymiarową rozrywkę, której oczekiwałam.


poniedziałek, sierpnia 10, 2026

"Jej chłopak" czyli książka, którą połknęłam za jednym razem


Tutaj zamówisz najtaniejklik

Autorka: Freida McFadden

MOJA OPINIA

Ostatnio miałam przyjemność skończyć książkę "Jej chłopak" od Freidy McFadden. Autorka thillerów wydaje w naszym kraju mnóstwo powieści w ciągu roku. Wyskakuje na topce Empiku, pojawia się na prawie każdym poście fanów kryminałów. I słusznie.

Tym razem zabiera nas w świat Sydney, niczemu winnej księgowej, która próbuje ułożyć sobie życie i znaleźć partnera, z którym zbuduje stały związek. Próbuje swoich sił na aplikacji randkowej, przez co napotyka się na wielu specyficznych kandydatów. Jednym z nich jest Kevin. Och, o Kevinie nie będzie łatwo zapomnieć. Pojawia się, znika. Znów się pojawia i pozostawia dreszczyk niepokoju na ciele naszej bohaterki.

W życiu Sydney dzieją się rzeczy, których nie życzylibyśmy nikomu. Spotyka ją tragedia, po której trudno będzie pójść dalej. Ale ona próbuje, nie wiedząc, że kolejny rozdział nie będzie przyjemny.

McFadden serwuje nam świetny thriller, wielu męskich bohaterów, których zaczynamy podejrzewać o wszystko. Tutaj nie ma przypadków, każda wzmianka na pewno coś znaczy. Książkę pochłonęłam w jeden dzień i nie mogąc się od niej oderwać, wylałam na siebie kawę. Cóż, bywa, ale powieść była tego warta. 

Jestem pod wrażeniem skonstruowania fabuły przy "Jej chłopaku". Czasem poprzednie książki autorki potrafiły mnie rozczarować, znudzić, ale nigdy ich nie porzucałam. Tym razem dostałam pełnowymiarową rozrywkę, której oczekiwałam.