Hej!
Zauważyłam, że ostatnio często coś pojawia się na blogu i to mnie bardzo cieszy. Po pierwsze mam czas, po drugie mam wenę na wstawianie notek. Mam nadzieję, że niedługo pojawi się recenzja Prawdodziejki, bo w kolejce mam sporo książek i nie chcę się ociągać.
Nie przedłużając więcej. Przychodzę do Was z propozycją. Cóż, wiecie, że moją książkę można kupić w wielu internetowych księgarniach. Nawet w sieci Empik, z czego jestem zadowolona. Jednak nie każdy ma okazję się ze mną spotkać.
Jeśli ktoś jest zainteresowany 365 Dni. Zobaczymy się znów z autografem, dedykacją i zakładką, to może ją zamówić u mnie. Dysponuję kilkoma wolnymi egzemplarzami, które mogę sprzedać i wysłać Wam, drodzy czytelnicy.
Koszt książki: 20 zł. Koszt wysyłki: 2,5 zł. Razem: 22,5 zł.
Jeśli jesteście chętni, proszę o kontakt mejlowy, który umożliwi nam dalszą współpracę.
Nadszedł czas na podsumowanie miesiąca! Bardzo dużo się wydarzyło. Nastąpiła premiera mojej książki, promocja z nią związana, kilka postów oraz nawiązałam współpracę z wydawnictwem HarperCollins, z czego jestem zadowolona.
Mam nadzieję, że w listopadzie uda mi się wstawić więcej recenzji. Jestem już w trakcie obrabiania filmiku o Kiedy odszedłeś, a mam do napisania o Lola i chłopak z sąsiedztwa oraz Początek mnie i ciebie.
Q&A [5 komentarzy] – Tutaj myślałam, że będzie większa aktywność, ale jestem wdzięczna za każdy komentarz. Robię to wszystko dla Was i oczywiście dla swojej przyjemności z pisania, czytania, recenzowania.
Oczywiście filmik był nagrywany, gdy tylko dostałam paczkę, więc to kilka dni temu. Teraz myślę nad jakimś konkursem z moją książką, zobaczę ile egzemplarzy mi pozostanie. Mam nadzieję, że coś takiego się uda i weźmiecie udział.
Mam zaplanowane kilka postów. Pojawią się one po Podsumowaniu miesiąca. Na pewno będzie to jakiś fajny TAG, recenzje: Lola i chłopak z sąsiedztwa, Kiedy odszedłeś i Początek mnie i ciebie. Może uda się coś więcej, ale to wyjdzie spontanicznie.
Życzę Wam udanej niedzieli oraz pozostałych dni wolnych. Do zobaczenia!
Nadszedł ten dzień, kiedy mogę pochwalić się Wam własną książką. I na pewno nie jest nieskazitelna, nie każdemu będzie odpowiadać, ale jednak jest moja. Jestem podekscytowana, widząc ją na stronach różnych księgarni. A co, jeśli będę jechać pociągiem i ktoś obok mnie własnie będzie ją czytał? Poczuję dumę.
365 Dni. Zobaczymy się znów pierwotnie było fanfiction, które przerobiłam i poprawiłam. Jest to romans z wątkiem fantastycznym, ponieważ mieszamy w to aniołów. Jeśli kogokolwiek zainteresowałam, podam linki do księgarni, w których znalazłam 365 dni. Ceny są różne.
Mam nadzieję, że chociaż ktoś się skusi. Oczywiście czekam wtedy na szczere opinie, bo jestem ciekawa. To naprawdę fajne uczucie mieć coś swojego na półkach w księgarniach.
Hello! Udaje mi się dzisiaj wstawić filmik. Mam nadzieję, że nie gadam bez sensu. A jeśli gadam, lub nie chcecie na mnie patrzeć, to napiszę poniżej najważniejsze punkty. Chciałabym Wam jakoś pomóc, jeśli zaczynacie swoją przygodę z przerabianiem książek. Nie jestem idealna, popełniam błędy, ale mam dobry plan na przygotowanie opowiadania na książkę i myślę, że mogę się tym podzielić.
1. Zrób karty postaci.
Rozpisz sobie w Wordzie każdą postać. Pamiętaj o szczegółach. Imiona rodziców, data urodzenia, miejsce urodzenia, marka samochodu itp. 2. Sprawdzaj rozdziały.
Przerobione rozdziały najlepiej oddać becie. Ona dostrzeże więcej błędów od Ciebie. Jesteśmy ludźmi, popełniamy je. 3. Rozbudowuj zdania.
Popracuj nad każdym fragmentem. Może trzeba coś z niego wyrzucić? Albo dodać? Rób tak, by zdania miały sens. 4. Planuj rozdziały.
Oczywiście spontaniczność jest bardzo dobra, nie omijajcie tego. Lecz najlepiej jest, gdy macie mały konspekt rozdziału. Najważniejsze punkty, które chcecie tam zawrzeć. Spontan - nagły zwrot akcji, to się przydaje.
To tyle, na razie nic więcej nie przychodzi mi do głowy. Mam nadzieję, że troszeczkę pomogłam. Oprócz tego możecie zadawać mi pytania. Q&A pojawi się, gdy będę mieć większy internet niż 3GB :).
Wiele razy wspominałam o swoim skromnym dziele, które udało mi się wydać. Osobiście książkę miałam już w rękach jako egzemplarz przedpremierowy.
Taki również dostali niektórzy blogerzy.
Dzisiaj piszę do Was, by pochwalić się jedną z recenzji. A raczej zachęcić do zapoznania się z nią. Jeśli opis przypadnie Wam do gustu, mam nadzieję, że przeczytacie moją książkę. Jeśli nie – rozumiem to.
Okładka niedokładnie przedstawia to, co bym chciała, aczkolwiek podoba mi się. W pierwotnym fanfiction główną bohaterkę grała Barbara Palvin, także dla mnie to ona odzwierciedla Lullaby, a nie dziewczyna na zdjęciu.
Pytanie do Was: CO MYŚLICIE NA PIERWSZY RZUT OKA, O KSIĄŻCE? Bez czytania opisu.
Mam nadzieję, że niedługo będę mogła napisać, że książka jest w sprzedaży. Na razie zapraszam do zadawania pytań, jeśli jakieś macie, odpowiedzi na moje zadane, oraz opinii na temat wspominanej recenzji.
Hej!
Zauważyłam, że ostatnio często coś pojawia się na blogu i to mnie bardzo cieszy. Po pierwsze mam czas, po drugie mam wenę na wstawianie notek. Mam nadzieję, że niedługo pojawi się recenzja Prawdodziejki, bo w kolejce mam sporo książek i nie chcę się ociągać.
Nie przedłużając więcej. Przychodzę do Was z propozycją. Cóż, wiecie, że moją książkę można kupić w wielu internetowych księgarniach. Nawet w sieci Empik, z czego jestem zadowolona. Jednak nie każdy ma okazję się ze mną spotkać.
Jeśli ktoś jest zainteresowany 365 Dni. Zobaczymy się znów z autografem, dedykacją i zakładką, to może ją zamówić u mnie. Dysponuję kilkoma wolnymi egzemplarzami, które mogę sprzedać i wysłać Wam, drodzy czytelnicy.
Koszt książki: 20 zł. Koszt wysyłki: 2,5 zł. Razem: 22,5 zł.
Jeśli jesteście chętni, proszę o kontakt mejlowy, który umożliwi nam dalszą współpracę.
Nadszedł czas na podsumowanie miesiąca! Bardzo dużo się wydarzyło. Nastąpiła premiera mojej książki, promocja z nią związana, kilka postów oraz nawiązałam współpracę z wydawnictwem HarperCollins, z czego jestem zadowolona.
Mam nadzieję, że w listopadzie uda mi się wstawić więcej recenzji. Jestem już w trakcie obrabiania filmiku o Kiedy odszedłeś, a mam do napisania o Lola i chłopak z sąsiedztwa oraz Początek mnie i ciebie.
Q&A [5 komentarzy] – Tutaj myślałam, że będzie większa aktywność, ale jestem wdzięczna za każdy komentarz. Robię to wszystko dla Was i oczywiście dla swojej przyjemności z pisania, czytania, recenzowania.
Oczywiście filmik był nagrywany, gdy tylko dostałam paczkę, więc to kilka dni temu. Teraz myślę nad jakimś konkursem z moją książką, zobaczę ile egzemplarzy mi pozostanie. Mam nadzieję, że coś takiego się uda i weźmiecie udział.
Mam zaplanowane kilka postów. Pojawią się one po Podsumowaniu miesiąca. Na pewno będzie to jakiś fajny TAG, recenzje: Lola i chłopak z sąsiedztwa, Kiedy odszedłeś i Początek mnie i ciebie. Może uda się coś więcej, ale to wyjdzie spontanicznie.
Życzę Wam udanej niedzieli oraz pozostałych dni wolnych. Do zobaczenia!
Nadszedł ten dzień, kiedy mogę pochwalić się Wam własną książką. I na pewno nie jest nieskazitelna, nie każdemu będzie odpowiadać, ale jednak jest moja. Jestem podekscytowana, widząc ją na stronach różnych księgarni. A co, jeśli będę jechać pociągiem i ktoś obok mnie własnie będzie ją czytał? Poczuję dumę.
365 Dni. Zobaczymy się znów pierwotnie było fanfiction, które przerobiłam i poprawiłam. Jest to romans z wątkiem fantastycznym, ponieważ mieszamy w to aniołów. Jeśli kogokolwiek zainteresowałam, podam linki do księgarni, w których znalazłam 365 dni. Ceny są różne.
Mam nadzieję, że chociaż ktoś się skusi. Oczywiście czekam wtedy na szczere opinie, bo jestem ciekawa. To naprawdę fajne uczucie mieć coś swojego na półkach w księgarniach.
Hello! Udaje mi się dzisiaj wstawić filmik. Mam nadzieję, że nie gadam bez sensu. A jeśli gadam, lub nie chcecie na mnie patrzeć, to napiszę poniżej najważniejsze punkty. Chciałabym Wam jakoś pomóc, jeśli zaczynacie swoją przygodę z przerabianiem książek. Nie jestem idealna, popełniam błędy, ale mam dobry plan na przygotowanie opowiadania na książkę i myślę, że mogę się tym podzielić.
1. Zrób karty postaci.
Rozpisz sobie w Wordzie każdą postać. Pamiętaj o szczegółach. Imiona rodziców, data urodzenia, miejsce urodzenia, marka samochodu itp. 2. Sprawdzaj rozdziały.
Przerobione rozdziały najlepiej oddać becie. Ona dostrzeże więcej błędów od Ciebie. Jesteśmy ludźmi, popełniamy je. 3. Rozbudowuj zdania.
Popracuj nad każdym fragmentem. Może trzeba coś z niego wyrzucić? Albo dodać? Rób tak, by zdania miały sens. 4. Planuj rozdziały.
Oczywiście spontaniczność jest bardzo dobra, nie omijajcie tego. Lecz najlepiej jest, gdy macie mały konspekt rozdziału. Najważniejsze punkty, które chcecie tam zawrzeć. Spontan - nagły zwrot akcji, to się przydaje.
To tyle, na razie nic więcej nie przychodzi mi do głowy. Mam nadzieję, że troszeczkę pomogłam. Oprócz tego możecie zadawać mi pytania. Q&A pojawi się, gdy będę mieć większy internet niż 3GB :).
Wiele razy wspominałam o swoim skromnym dziele, które udało mi się wydać. Osobiście książkę miałam już w rękach jako egzemplarz przedpremierowy.
Taki również dostali niektórzy blogerzy.
Dzisiaj piszę do Was, by pochwalić się jedną z recenzji. A raczej zachęcić do zapoznania się z nią. Jeśli opis przypadnie Wam do gustu, mam nadzieję, że przeczytacie moją książkę. Jeśli nie – rozumiem to.
Okładka niedokładnie przedstawia to, co bym chciała, aczkolwiek podoba mi się. W pierwotnym fanfiction główną bohaterkę grała Barbara Palvin, także dla mnie to ona odzwierciedla Lullaby, a nie dziewczyna na zdjęciu.
Pytanie do Was: CO MYŚLICIE NA PIERWSZY RZUT OKA, O KSIĄŻCE? Bez czytania opisu.
Mam nadzieję, że niedługo będę mogła napisać, że książka jest w sprzedaży. Na razie zapraszam do zadawania pytań, jeśli jakieś macie, odpowiedzi na moje zadane, oraz opinii na temat wspominanej recenzji.