środa, października 07, 2026

Powrót do Szeptem

 



Autorka: Beccka Fitzpatrick
Wydawnictwo Poradnia K

Wiem, że otaczamy się nowościami, gonimy za premierami i za dwa miesiące książki, które dzisiaj widzimy wszędzie, będą wydawały nam się trochę mniej atrakcyjne. A co dopiero te, które wyszły kilkanaście lat temu.

Ale one też mają swoją magię! ✨ Coraz częściej mam ochotę wracać do dawnych perełek. Czasem przez sentyment, czasem dlatego, że kiedyś bardzo chciałam je przeczytać, ale ciągle odkładałam je na później.

„Szeptem” poznałam jeszcze w liceum i wtedy totalnie przepadłam dla całej serii. Patch był oczywiście jednym z tych książkowych bohaterów, a historia Nory miała wszystko, czego wtedy szukałam w książkach. Teraz, po latach, odkrywam ją na nowo i sprawdzam, czy nadal działa na mnie tak samo. 🖤

A jeśli nigdy nie czytaliście „Szeptem”, mam kilka powodów, dla których warto dać tej historii szansę:

🪽 Upadłe anioły i paranormalny klimat – nie dostajemy tutaj zwyczajnego szkolnego romansu. Jest tajemnica, niebezpieczeństwo, świat nadprzyrodzony i granica między tym, co ludzkie, a tym, co zdecydowanie już ludzkie nie jest.

🖤 Patch. Po prostu Patch. Tajemniczy, niepokojący, momentami wręcz przerażający i dokładnie tego typu bohater, przy którym razem z Norą zastanawiamy się, czy należy od niego uciekać… czy jednak podejść trochę bliżej.

🔥 Zakazana relacja i napięcie – Nora nie ufa Patchowi i ma ku temu naprawdę dobre powody, a jednocześnie nie potrafi przestać o nim myśleć. Mieszanka fascynacji, podejrzliwości i przyciągania świetnie napędza ich relację.

🌙 Ten charakterystyczny klimat paranormal romance – jeśli tęsknicie czasem za erą „Zmierzchu”, „Pamiętników wampirów” i historii, w których zwyczajna dziewczyna nagle odkrywa, że świat jest o wiele dziwniejszy i bardziej niebezpieczny, niż sądziła, „Szeptem” idealnie trafia w tę nostalgię.

📖 Tajemnica, która wykracza poza sam romans – Nora zaczyna czuć, że ktoś ją obserwuje. Patch wie rzeczy, których wiedzieć nie powinien. Do tego dochodzi jego przeszłość, dziwna blizna na plecach i coraz więcej pytań, na które odpowiedzi mogą okazać się znacznie bardziej niebezpieczne, niż Nora przypuszcza.

Za to lubię wracać do starszych książek. Nie wszystko musi być premierą, żeby znowu wywołać emocje. Czasem wystarczy otworzyć historię, którą czytało się kilkanaście lat temu, i na chwilę wrócić do tej wersji siebie, która po raz pierwszy się w niej zakochała. 🥹🖤

A Wy macie taką książkę albo serię, do której chcielibyście wrócić po latach?


Post nie powstał we współpracy

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję serdecznie za każdy komentarz.
Nie bawie się w obs za obs, ale wchodzę na blogi obserwujących i komentuje(obserwuje jesli mi się podobają i jestem stałym czytelnikiem)

środa, października 07, 2026

Powrót do Szeptem

 



Autorka: Beccka Fitzpatrick
Wydawnictwo Poradnia K

Wiem, że otaczamy się nowościami, gonimy za premierami i za dwa miesiące książki, które dzisiaj widzimy wszędzie, będą wydawały nam się trochę mniej atrakcyjne. A co dopiero te, które wyszły kilkanaście lat temu.

Ale one też mają swoją magię! ✨ Coraz częściej mam ochotę wracać do dawnych perełek. Czasem przez sentyment, czasem dlatego, że kiedyś bardzo chciałam je przeczytać, ale ciągle odkładałam je na później.

„Szeptem” poznałam jeszcze w liceum i wtedy totalnie przepadłam dla całej serii. Patch był oczywiście jednym z tych książkowych bohaterów, a historia Nory miała wszystko, czego wtedy szukałam w książkach. Teraz, po latach, odkrywam ją na nowo i sprawdzam, czy nadal działa na mnie tak samo. 🖤

A jeśli nigdy nie czytaliście „Szeptem”, mam kilka powodów, dla których warto dać tej historii szansę:

🪽 Upadłe anioły i paranormalny klimat – nie dostajemy tutaj zwyczajnego szkolnego romansu. Jest tajemnica, niebezpieczeństwo, świat nadprzyrodzony i granica między tym, co ludzkie, a tym, co zdecydowanie już ludzkie nie jest.

🖤 Patch. Po prostu Patch. Tajemniczy, niepokojący, momentami wręcz przerażający i dokładnie tego typu bohater, przy którym razem z Norą zastanawiamy się, czy należy od niego uciekać… czy jednak podejść trochę bliżej.

🔥 Zakazana relacja i napięcie – Nora nie ufa Patchowi i ma ku temu naprawdę dobre powody, a jednocześnie nie potrafi przestać o nim myśleć. Mieszanka fascynacji, podejrzliwości i przyciągania świetnie napędza ich relację.

🌙 Ten charakterystyczny klimat paranormal romance – jeśli tęsknicie czasem za erą „Zmierzchu”, „Pamiętników wampirów” i historii, w których zwyczajna dziewczyna nagle odkrywa, że świat jest o wiele dziwniejszy i bardziej niebezpieczny, niż sądziła, „Szeptem” idealnie trafia w tę nostalgię.

📖 Tajemnica, która wykracza poza sam romans – Nora zaczyna czuć, że ktoś ją obserwuje. Patch wie rzeczy, których wiedzieć nie powinien. Do tego dochodzi jego przeszłość, dziwna blizna na plecach i coraz więcej pytań, na które odpowiedzi mogą okazać się znacznie bardziej niebezpieczne, niż Nora przypuszcza.

Za to lubię wracać do starszych książek. Nie wszystko musi być premierą, żeby znowu wywołać emocje. Czasem wystarczy otworzyć historię, którą czytało się kilkanaście lat temu, i na chwilę wrócić do tej wersji siebie, która po raz pierwszy się w niej zakochała. 🥹🖤

A Wy macie taką książkę albo serię, do której chcielibyście wrócić po latach?


Post nie powstał we współpracy

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję serdecznie za każdy komentarz.
Nie bawie się w obs za obs, ale wchodzę na blogi obserwujących i komentuje(obserwuje jesli mi się podobają i jestem stałym czytelnikiem)