wtorek, lipca 12, 2016

TAG


1. Popularna książka lub seria, której nie lubisz.
Hm, wydaje mi się, że to będzie Pięćdziesiąt twarzy Greya, mimo wszystko. Nie ukrywajmy, ale książka nie jest zbyt dobra. Może wciągać, lecz dlaczego to jest tak popularne? Są lepsze dzieła, które zasługują na miano bestselleru. To mnie strasznie irytuje.
2. Popularna książka lub seria, której wszyscy nienawidzą, ale Ty kochasz.
Kocham Zmierzch od samego początku. Nie uważam, że jest źle napisany, jedynie bohaterowie mogą zdawać się irytujący. To prawda. Ale cała historia mi się podoba.
3. Trójkąt miłosny, w którym główny bohater/bohaterka, według Ciebie, wybrała złą osobę lub literacka para, której nie lubisz.
Tessa i Hardin. Boże jedyny, dlaczego? Wiecie co? Przeczytałam całą serię i najgłupszą postacią w tej książce jest tylko Tessa. Naiwna, głupia, irytująca. Większą sympatią darzyłam Hardina.
4. Popularny gatunek literacki, po który rzadko sięgasz.
Kryminały bez romansów. Zdecydowanie uwielbiam wątek miłosny i bez niego zawsze jest jakoś dziwnie.
5. Popularny bądź bardzo lubiany bohater, którego Ty nie lubisz.

ANA STEEL. Och, tak zdecydowanie. Ona wykazuje się taką samą głupotą jak Tessa. Zresztą nie dziwię się, bo Anna Todd zainspirowała się twórczością E.L. James.

6. Popularny autor, do którego nie jesteś przekonany.
J.K. Rowling. Nic nie mam do tej kobiety, na pewno stworzyła dzieło, które jest tak popularne, ale jakoś nie ciągnie mnie do tej historii.
7. Popularny wątek/motyw, którego masz już dosyć.
To oczywiste. Sierotka i bohater. Ona wpada w tarapaty, on ją ratuje. Albo nieśmiała dziewczyna i pewny siebie chłopak. To strasznie męczące.
8. Popularna seria, której nie chcesz przeczytać.
Hm, Igrzyska Śmierci. Film bardzo mnie wciągnął, obejrzałam każdą część. Uwielbiam tę historię, ale książki... jakoś nie mogę. Nie mam pojęcia dlaczego. Na pewno są warte przeczytania.
9. Mówi się, że „Książka jest zawsze lepsza od filmu", ale który adaptacja filmowa lub serial, podobał Ci się bardziej niż książka?
Pamiętniki Wampirów. Są zupełnie inne niż książka. Poza tym Zanim się pojawiłeś również bardziej podobało mi się niż książka. Wiem, że to dziwne, bo uwielbiam i to i to, ale film był dla mnie jeszcze lepszy.

9 komentarzy:

  1. Z całego serca polecam serię Harry'ego Pottera! :)
    Igrzyska Śmierci też są świetne,ale nie dorównują Harry'emu.A mi ''Zanim się pojawiłeś'' bardziej podobała się książka niż film.Był jak dla mnie przepiękny,lecz powieść zdecydowanie lepsza. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Przy pierwszym nie mogłabym nie przytaknąć. Może pomysł był oryginalny, bo czegoś takiego nie było na rynku, ale wykonanie jest okropne, a język jakim się posługuje autorka godny pożałowania. Również nie lubię Tessy, ale nie podoba mi się także cała seria. Przeczytałam cały pierwszy tom i kawałek drugiego, po czym uznałam, że nie będę się męczyć z takimi klumpami. Było tyle zachwytów, a tymczasem ta książka jest gorsza od niektórych ff na Watpadzie.


    Pozdrawia Dominika z Wielopasja

    OdpowiedzUsuń
  3. Faktycznie Grey to dno, ale to juz gdzieś tu u Ciebie pisałam, a nie lubię się powtarzać. I zgadzam się z Tobą w kwestii Pamiętników, książka im do pięt nie dorasta wg mnie. Jednak czy ekranizacja zanim się pojawiłeś była lepsza od książki.. tego bym nie powiedziała ;).
    Pozdrawiam
    https://doinnego.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale mi się książka niesamowicie podobała. Tylko film zrobił na mnie większe wrażenie, więcej razy płakałam.

      Usuń
  4. Ja niedawno skończyłam czytać Zanim się pojawiłeś i nie powiem, że ta książka nie przypadła mi do gustu, bo była przyjemna i ciepła, ale nie było tego efektu wow. Nie wylałam też hektolitrów łez, mimo że się na to nastawiałam, a naprawdę łatwo się wzruszam, więc to już o czymś świadczy. Zobaczę jeszcze, jak będzie z ekranizacją, bo kocham Sama Claflina <3
    A Pięćdziesiąt twarzy Grey'a nawet bym kijem nie tknęła. Trzymam się z daleka.

    Books by Geek Girl

    OdpowiedzUsuń
  5. Zgadzam się prawie ze wszystkim. Też kocham "Zmierzch" i nie do końca rozumiem, dlaczego tyle osób tak nienawidzi tej serii. Moim zdaniem jest bardzo dobrze napisana i po prostu film zniechęca do sięgnięcia po książki i przekonania się samemu, jakie są.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie lubisz kryminałów bez romansu(4)? Jak to? Kryminalne książki to NAJLEPSZE KSIĄŻKI na świecie :)

    Zapraszam do mnie: http://aleksandrakubiaczyk.blogspot.com/2016/07/huge-summer-haul-2016-zafulcom.html

    OdpowiedzUsuń
  7. Nigdy nie sięgnę po 50 twarzy i tym podobne książki, bo jak dla mnie to raczej "radosna twórczość", a nie literatura. Po serię After tak samo, bo skoro nie przepadałam za wersją internetową, to wątpię, że nagle zakocham się w książkowej.
    A co do tych kryminałów bez romansów, to ja znowu mam problem ostatnio z wątkami romantycznymi, bo mam wrażenie, że wszędzie te romanse są wpychane jakby na siłę, a są poprowadzone tak beznadziejnie, a tyle ciekawszych wątków zamiast tego można było wprowadzić. Chyba będę potrzebowała książki z jakimś naprawdę fajnym wątkiem romantycznym, żeby jakoś na nowo je polubić w książkach.
    Pozdrawiam ;)
    Amanda Says

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za każdy komentarz, na pewno będzie on odwzajemniony w wolnej chwili.
Nie bawie się w obs za obs ale wchodzę na blogi obserwujących i komentuje(obserwuje jesli mi się podobają i jestem stałym czytelnikiem)

wtorek, lipca 12, 2016

TAG


1. Popularna książka lub seria, której nie lubisz.
Hm, wydaje mi się, że to będzie Pięćdziesiąt twarzy Greya, mimo wszystko. Nie ukrywajmy, ale książka nie jest zbyt dobra. Może wciągać, lecz dlaczego to jest tak popularne? Są lepsze dzieła, które zasługują na miano bestselleru. To mnie strasznie irytuje.
2. Popularna książka lub seria, której wszyscy nienawidzą, ale Ty kochasz.
Kocham Zmierzch od samego początku. Nie uważam, że jest źle napisany, jedynie bohaterowie mogą zdawać się irytujący. To prawda. Ale cała historia mi się podoba.
3. Trójkąt miłosny, w którym główny bohater/bohaterka, według Ciebie, wybrała złą osobę lub literacka para, której nie lubisz.
Tessa i Hardin. Boże jedyny, dlaczego? Wiecie co? Przeczytałam całą serię i najgłupszą postacią w tej książce jest tylko Tessa. Naiwna, głupia, irytująca. Większą sympatią darzyłam Hardina.
4. Popularny gatunek literacki, po który rzadko sięgasz.
Kryminały bez romansów. Zdecydowanie uwielbiam wątek miłosny i bez niego zawsze jest jakoś dziwnie.
5. Popularny bądź bardzo lubiany bohater, którego Ty nie lubisz.

ANA STEEL. Och, tak zdecydowanie. Ona wykazuje się taką samą głupotą jak Tessa. Zresztą nie dziwię się, bo Anna Todd zainspirowała się twórczością E.L. James.

6. Popularny autor, do którego nie jesteś przekonany.
J.K. Rowling. Nic nie mam do tej kobiety, na pewno stworzyła dzieło, które jest tak popularne, ale jakoś nie ciągnie mnie do tej historii.
7. Popularny wątek/motyw, którego masz już dosyć.
To oczywiste. Sierotka i bohater. Ona wpada w tarapaty, on ją ratuje. Albo nieśmiała dziewczyna i pewny siebie chłopak. To strasznie męczące.
8. Popularna seria, której nie chcesz przeczytać.
Hm, Igrzyska Śmierci. Film bardzo mnie wciągnął, obejrzałam każdą część. Uwielbiam tę historię, ale książki... jakoś nie mogę. Nie mam pojęcia dlaczego. Na pewno są warte przeczytania.
9. Mówi się, że „Książka jest zawsze lepsza od filmu", ale który adaptacja filmowa lub serial, podobał Ci się bardziej niż książka?
Pamiętniki Wampirów. Są zupełnie inne niż książka. Poza tym Zanim się pojawiłeś również bardziej podobało mi się niż książka. Wiem, że to dziwne, bo uwielbiam i to i to, ale film był dla mnie jeszcze lepszy.

9 komentarzy:

  1. Z całego serca polecam serię Harry'ego Pottera! :)
    Igrzyska Śmierci też są świetne,ale nie dorównują Harry'emu.A mi ''Zanim się pojawiłeś'' bardziej podobała się książka niż film.Był jak dla mnie przepiękny,lecz powieść zdecydowanie lepsza. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Przy pierwszym nie mogłabym nie przytaknąć. Może pomysł był oryginalny, bo czegoś takiego nie było na rynku, ale wykonanie jest okropne, a język jakim się posługuje autorka godny pożałowania. Również nie lubię Tessy, ale nie podoba mi się także cała seria. Przeczytałam cały pierwszy tom i kawałek drugiego, po czym uznałam, że nie będę się męczyć z takimi klumpami. Było tyle zachwytów, a tymczasem ta książka jest gorsza od niektórych ff na Watpadzie.


    Pozdrawia Dominika z Wielopasja

    OdpowiedzUsuń
  3. Faktycznie Grey to dno, ale to juz gdzieś tu u Ciebie pisałam, a nie lubię się powtarzać. I zgadzam się z Tobą w kwestii Pamiętników, książka im do pięt nie dorasta wg mnie. Jednak czy ekranizacja zanim się pojawiłeś była lepsza od książki.. tego bym nie powiedziała ;).
    Pozdrawiam
    https://doinnego.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale mi się książka niesamowicie podobała. Tylko film zrobił na mnie większe wrażenie, więcej razy płakałam.

      Usuń
  4. Ja niedawno skończyłam czytać Zanim się pojawiłeś i nie powiem, że ta książka nie przypadła mi do gustu, bo była przyjemna i ciepła, ale nie było tego efektu wow. Nie wylałam też hektolitrów łez, mimo że się na to nastawiałam, a naprawdę łatwo się wzruszam, więc to już o czymś świadczy. Zobaczę jeszcze, jak będzie z ekranizacją, bo kocham Sama Claflina <3
    A Pięćdziesiąt twarzy Grey'a nawet bym kijem nie tknęła. Trzymam się z daleka.

    Books by Geek Girl

    OdpowiedzUsuń
  5. Zgadzam się prawie ze wszystkim. Też kocham "Zmierzch" i nie do końca rozumiem, dlaczego tyle osób tak nienawidzi tej serii. Moim zdaniem jest bardzo dobrze napisana i po prostu film zniechęca do sięgnięcia po książki i przekonania się samemu, jakie są.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie lubisz kryminałów bez romansu(4)? Jak to? Kryminalne książki to NAJLEPSZE KSIĄŻKI na świecie :)

    Zapraszam do mnie: http://aleksandrakubiaczyk.blogspot.com/2016/07/huge-summer-haul-2016-zafulcom.html

    OdpowiedzUsuń
  7. Nigdy nie sięgnę po 50 twarzy i tym podobne książki, bo jak dla mnie to raczej "radosna twórczość", a nie literatura. Po serię After tak samo, bo skoro nie przepadałam za wersją internetową, to wątpię, że nagle zakocham się w książkowej.
    A co do tych kryminałów bez romansów, to ja znowu mam problem ostatnio z wątkami romantycznymi, bo mam wrażenie, że wszędzie te romanse są wpychane jakby na siłę, a są poprowadzone tak beznadziejnie, a tyle ciekawszych wątków zamiast tego można było wprowadzić. Chyba będę potrzebowała książki z jakimś naprawdę fajnym wątkiem romantycznym, żeby jakoś na nowo je polubić w książkach.
    Pozdrawiam ;)
    Amanda Says

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za każdy komentarz, na pewno będzie on odwzajemniony w wolnej chwili.
Nie bawie się w obs za obs ale wchodzę na blogi obserwujących i komentuje(obserwuje jesli mi się podobają i jestem stałym czytelnikiem)