poniedziałek, marca 07, 2016

Marina [Recenzja]

Dopóki nie zrozumiesz śmierci, nie zrozumiesz życia.

Witam serdecznie! Wreszcie recenzja dla fanów kryminałów i pięknych opowieści. Już wcześniej opisywałam Cień Wiatru, więc ta recenzja również będzie pozytywna. Zafon oczaruje wasze serca bogatymi opisami. To jest naprawdę warte przeczytania, nie zawiedziecie się.

Autor: Carlos Ruiz Zafon
Opis: Barcelona, lata osiemdziesiąte XX wieku. Oscar Drai, zauroczony atmosferą podupadających secesyjnych pałacyków otaczających jego szkołę z internatem, śni swoje sny na jawie. Pewnego dnia spotyka Marinę, która od pierwszej chwili wydaje mu się nie mniej fascynujaca niż sekrety dawnej Barcelony. Śledząc zagadkową damę w czerni, odwiedzająca co miesiąc bezimienny nagrobek na cmentarzu dzielnicy Sarriá, Oscar i jego przyjaciółka poznają zapomnianą od lat historię rodem z Frankensteina i XIX-wiecznych thrillerów. Historię, której dramatyczny finał ma się dopiero rozegrać...
Recenzja: Jeśli ktoś się łatwo wzrusza, przy tej opowieści popłyną łzy - z pewnością. Cała fabuła jest tak przemyślana, dokładnie ułożona i napisana, że nie ma do czego się przyczepić. Świat wykreowany przez autora staje się bardzo realny przez piękne opisy. Możemy razem z bohaterami kroczyć między uliczkami Barcelony. Opowieść zaczepia o romans, ale jest to muśnięcie, delikatny posmak. Książka nie bazuje na tej tematyce. Jak to Zafon - wprowadza nas w tajemnice, w straszne historie i muszę przyznać, że przy niektórych scenach, byłam przerażona. Dlaczego? Bo tak wyraźnie to wszystko opisuje... Jeśli weźmiecie się za Marinę, szybko zrozumiecie o czym mówiłam. 
Z całego serca polecam Wam tę książkę. Jest warta tego, by stanąć na Waszych półkach. Tak, zdecydowanie. 

Czasami to, co najbardziej prawdziwe, dzieje się tylko w wyobraźni. Wspominamy tylko to, co nigdy się nie wydarzyło.

11 komentarzy:

  1. Książka faktycznie fascynująca. Przeczytałam ją jednym tchem.
    Ciągle podziwiam kunszt Zafona, jego umiejętności tworzenia bardzo, baaardzo realistycznych opisów. :)
    Mary.

    http://blogtylkodlamnie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. świetna recenzja :D

    Zapraszam: http://velina-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Strasznie dawno nic nie czytałam, hmmm może pora zacząć? ;3
    Mój blog - klik ♥

    OdpowiedzUsuń
  4. Wspaniała recenzja, bardzo zachęca do przeczytania
    nie znam tego tytułu, w zasadzie mało czytam i nie znam
    się na dobrych książkach, czas to zmienić! :)
    pozdrawiam cieplutko myszko :*
    ayuna-chan.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. uwielbiam kryminały, a po tę książke na pewno sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie lubię kryminałów, ale jak opisujesz to mam ochotę przeczytać tą książkę :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. ja chyba jednak wole inny rodzaj ksiazekD:


    http://karolinaslomka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam wszystkie książki Zafona. Jego styl pisania jest naprawdę niezwykły. Marina była pierwszą z jego książek, jaka wpadła mi w ręce, w związku z czym mam do tej książki szczególny sentyment <3
    Pozdrawiam i zapraszam serdecznie http://maginspires.blogspot.com :*

    OdpowiedzUsuń
  9. Po pierwsze chciałabym się odnieść do designu bloga. Jest prześwietny! Twoje posty też mają coś w sobie :D Bardzo fajnie napisałaś tego posta. Wszystko ma swoje miejsce i to mi się podoba. Co do recenzji to bardzo przyjemnie się czyta :)
    Littleredcherrysmile click

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja nie czytałam książek tego autora. Ale myślę, że po nie sięgnę. Jeej Twój wygląd bloga jest cudowny! Zazdroszczę :)
    z-pasja-w-obiektywie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie przepadam za powieściami, ale fabuła wydaje się być bardzo wciągająca. Pozdrawiam, www.youcancallmeann.wordpress.com

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za każdy komentarz, na pewno będzie on odwzajemniony w wolnej chwili.
Nie bawie się w obs za obs ale wchodzę na blogi obserwujących i komentuje(obserwuje jesli mi się podobają i jestem stałym czytelnikiem)

poniedziałek, marca 07, 2016

Marina [Recenzja]

Dopóki nie zrozumiesz śmierci, nie zrozumiesz życia.

Witam serdecznie! Wreszcie recenzja dla fanów kryminałów i pięknych opowieści. Już wcześniej opisywałam Cień Wiatru, więc ta recenzja również będzie pozytywna. Zafon oczaruje wasze serca bogatymi opisami. To jest naprawdę warte przeczytania, nie zawiedziecie się.

Autor: Carlos Ruiz Zafon
Opis: Barcelona, lata osiemdziesiąte XX wieku. Oscar Drai, zauroczony atmosferą podupadających secesyjnych pałacyków otaczających jego szkołę z internatem, śni swoje sny na jawie. Pewnego dnia spotyka Marinę, która od pierwszej chwili wydaje mu się nie mniej fascynujaca niż sekrety dawnej Barcelony. Śledząc zagadkową damę w czerni, odwiedzająca co miesiąc bezimienny nagrobek na cmentarzu dzielnicy Sarriá, Oscar i jego przyjaciółka poznają zapomnianą od lat historię rodem z Frankensteina i XIX-wiecznych thrillerów. Historię, której dramatyczny finał ma się dopiero rozegrać...
Recenzja: Jeśli ktoś się łatwo wzrusza, przy tej opowieści popłyną łzy - z pewnością. Cała fabuła jest tak przemyślana, dokładnie ułożona i napisana, że nie ma do czego się przyczepić. Świat wykreowany przez autora staje się bardzo realny przez piękne opisy. Możemy razem z bohaterami kroczyć między uliczkami Barcelony. Opowieść zaczepia o romans, ale jest to muśnięcie, delikatny posmak. Książka nie bazuje na tej tematyce. Jak to Zafon - wprowadza nas w tajemnice, w straszne historie i muszę przyznać, że przy niektórych scenach, byłam przerażona. Dlaczego? Bo tak wyraźnie to wszystko opisuje... Jeśli weźmiecie się za Marinę, szybko zrozumiecie o czym mówiłam. 
Z całego serca polecam Wam tę książkę. Jest warta tego, by stanąć na Waszych półkach. Tak, zdecydowanie. 

Czasami to, co najbardziej prawdziwe, dzieje się tylko w wyobraźni. Wspominamy tylko to, co nigdy się nie wydarzyło.

11 komentarzy:

  1. Książka faktycznie fascynująca. Przeczytałam ją jednym tchem.
    Ciągle podziwiam kunszt Zafona, jego umiejętności tworzenia bardzo, baaardzo realistycznych opisów. :)
    Mary.

    http://blogtylkodlamnie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. świetna recenzja :D

    Zapraszam: http://velina-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Strasznie dawno nic nie czytałam, hmmm może pora zacząć? ;3
    Mój blog - klik ♥

    OdpowiedzUsuń
  4. Wspaniała recenzja, bardzo zachęca do przeczytania
    nie znam tego tytułu, w zasadzie mało czytam i nie znam
    się na dobrych książkach, czas to zmienić! :)
    pozdrawiam cieplutko myszko :*
    ayuna-chan.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. uwielbiam kryminały, a po tę książke na pewno sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie lubię kryminałów, ale jak opisujesz to mam ochotę przeczytać tą książkę :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. ja chyba jednak wole inny rodzaj ksiazekD:


    http://karolinaslomka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam wszystkie książki Zafona. Jego styl pisania jest naprawdę niezwykły. Marina była pierwszą z jego książek, jaka wpadła mi w ręce, w związku z czym mam do tej książki szczególny sentyment <3
    Pozdrawiam i zapraszam serdecznie http://maginspires.blogspot.com :*

    OdpowiedzUsuń
  9. Po pierwsze chciałabym się odnieść do designu bloga. Jest prześwietny! Twoje posty też mają coś w sobie :D Bardzo fajnie napisałaś tego posta. Wszystko ma swoje miejsce i to mi się podoba. Co do recenzji to bardzo przyjemnie się czyta :)
    Littleredcherrysmile click

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja nie czytałam książek tego autora. Ale myślę, że po nie sięgnę. Jeej Twój wygląd bloga jest cudowny! Zazdroszczę :)
    z-pasja-w-obiektywie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie przepadam za powieściami, ale fabuła wydaje się być bardzo wciągająca. Pozdrawiam, www.youcancallmeann.wordpress.com

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za każdy komentarz, na pewno będzie on odwzajemniony w wolnej chwili.
Nie bawie się w obs za obs ale wchodzę na blogi obserwujących i komentuje(obserwuje jesli mi się podobają i jestem stałym czytelnikiem)